(82) 1351,1354,1355,1357,1358

1351. O CENIE ŻYCIA
„Cena życia” – to tytuł szwedzkiego filmu. Jego fabuła jest z naszych dni. Oto młoda kobieta – matka trojga małych dzieci – odczuwa nagle jakieś kłopoty ze wzrokiem. Lekarze stwierdzają guzy. Jedna, druga operacja. Pacjentka czuje, że musi umrzeć. Naznaczona śmiercią – choć niewierząca – prosi księdza.
Duchowny czyta jej fragment z Pierwszego Listu do Koryntian: „Teraz widzimy jakby w zwierciadle niejasno, potem zaś zobaczymy twarzą w twarz” (13,12). Ciężko chora przytakuje:
– Tak to prawda. Długo widziałam świat tylko w zwierciadle moich nadziei i moich pragnień. Żyłam jakby oddzielona od samej siebie. Teraz odczuwam coś z tego „twarzą w twarz”.

1354. O „PAMIĄTCE” PASCALA
Po śmierci Blaise Pascala (1623-1662), francuskiego matematyka, fizyka i filozofa, znaleziono zaszytą w ubraniu kartkę papieru, zapisaną drobnym maczkiem. Musiał to być ważny zapis, skoro autor nosił go zawsze ze sobą. Owa „Pamiątka” – jak nazwano później ten papier – uwiecznia przeżycie
konkretnego dnia i konkretnej godziny w życiu Pascala. Oto jej treść:
Rok łaski 1654. Poniedziałek, 23 listopada, dzień św. Klemensa, papieża i męczennika i innych świętych w martyrologium, wigilia św. Chryzogona, męczennika i innych, od około wpół do jedenastej wieczór do około poł godziny po północy, ogień, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba – nie filozofów i uczonych. Pewność. Pewność. Uczucie. Radość. Pokój. Bóg Jezusa Chrystusa. Deum meum et deum vestrum. Twój Bóg powinien być moim Bogiem! Zapomnienie o świecie i wszystkich rzeczach z wyjątkiem Boga. Jego znalazłem na drogach, o których uczy Ewangelia. Wielkość ludzkiej duszy. Ojcze sprawiedliwy, świat Ciebie nie poznał, lecz ja Ciebie poznałem. Radość, radość, radość, łzy radości.
Odłączyłem się od Niego: Dereliquerunt me fontam aquae vivae. Moj Boże, czy mnie opuścisz! Obym nie został od Niego nigdy odłączony! A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jednego prawdziwego Boga,
oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. Jezus Chrystus. Odłączyłem się od Niego; uciekłem od Niego, zaparłem się Jego, ukrzyżowałem Go. Obym już nigdy nie odłączył się-od Niego! Można Go
zachować tylko na tych drogach, o których uczy Ewangelia: doskonałe, wewnętrzne wyrzeczenie się.
Doskonałe poddanie się Jezusowi Chrystusowi i moim duchowym przewodnikom.
Na zawsze w radości za jeden dzień męczarni na ziemi. Non obliviscar sermones tuos. Amen.

1355. O WALKO SPONIEWIERANYM
Włodzimierz Tetmajer (1861-1923) napisał nowelę pt. Walek sponiewierany. Przedstawia w niej biednego przygłupka, którym gardzi nie tylko człowiek, ale nawet i zwierzę tak nieszczęśnikowi z ust cuchnie. Walek zwraca się z żałosną skargą do Ukrzyżowanego (On jeden mu tylko pozostał): Dlaczego to
tak?
Jezus wskazując na swe przebite ręce i nogi, zdaje się stawiać to samo pytanie jako odpowiedź: – A dlaczego to tak? Chrystus nie obiecuje więc Walkowi ulżenia jego beznadziejnej doli wiejskiego
podrzutka, tak jak nie obiecał umęczonemu dobremu łotrowi uwolnienia z krzyża. Pokazuje mu tylko, że
On syn – Syn Boży – stał się posłuszny Bogu Ojcu, aż do śmierci krzyżowej.

1357. O PLANIE CHRYSTUSA
Kiedy Chrystus wstąpił do nieba i zasiadł po prawicy Ojca, przystąpili do Niego zatroskani aniołowie z zapytaniem o przyszłe losy Królestwa Bożego?
Mam przecież tam swoich uczniów – .odpowiedział Syn Boży. Ale aniołowie widząc, jak słabi, jak mali i zawodni są Jego uczniowie, nie chcieli uwierzyć w takie kiepskie rozwiązanie i nalegali dalej:
Panie, naprawdę nie masz żadnego innego lepszego y planu?
– Nie; innego planu naprawdę nie ma i nie będzie – odparł Jezus.

1358. O BRAMIE DO PRAWA
Franz Kafka (1883-1924) maluje w jednym ze swoich opowiadań taki paraboliczny obraz:
Do strażnika strzegącego tajemnic prawa zgłasza się wieśniak i chce wejść do środka, aby spotkać się oko w oko z prawem. Strażnik zwodzi go, ciągle pod jakimś pretekstem odmawia mu wstępu. W końcu chłop się starzeje, traci cały majątek i umiera w nędzy. Umierając pyta się strażnika:
– Jak to jest? Wszyscy przecież pragną prawa, a przez te wszystkie lata nikt inny poza mną nie stał tu u bramy? Strażnik odpowiada:
– Tędy nie mógł przejść nikt inny prócz ciebie, gdyż to wejście było przeznaczone tylko dla ciebie; teraz odchodzę i zamykam je.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *